Strona 1 z 2 • Znaleziono 66 postów • 1, 2

Zobacz cały wątek

Cytat:
W Kulturze ostatnio Pietrasik palnął, że "Złe wychowanie" jest obrzydliwe i że nadaje się najwyżej na jakiś przegląd filmów gejowskiech.



Widać jest konsekwentny w swych antypatiach. Że przypomnę:

Zdzisław Pietrasik:
Bardzo ceniłem kino Pedro Almodovara, ale po obejrzeniu "Złego wychowania" cenię już trochę mniej. Wybitny ów artysta potrafi jak nikt pokazać świat ludzi innych, bardziej wrażliwych. I nie miało większego znaczenia, czy są to transwestyci, czy homoseksualiści, czy inni odmieńcy. W "Złym wychowaniu" to homoseksualizm bohaterów ma znaczenie rozstrzygające. I proszę mi nie wmawiać, że jest to oskarżenie systemu edukacji, bo nic takiego z filmu nie wynika. Ponadto, za przeproszeniem, nie mam przyjemności oglądania w kinie pieprzących się facetów.
Dwugłos - Spór o "Złe Wychowanie" (Film 09/2004, str. 102)
Data: 07.10.2006 19:59
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kultura
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 9489

 

Zobacz cały wątek

Obywatel Milk

Milk (USA, 2008)
Biograficzny/Dramat

Reżyseria: Gus Van Sant
Scenariusz: Dustin Lance Black

Obsada »

Sean Penn - Harvey Milk
Emile Hirsch - Cleve Jones
James Franco - Scott Smith
Josh Brolin - Dan White
Diego Luna - Jack Lira

Premiera: KINO - 23.1.2009
Dystrybutor: KINO - Best Film

Treść

Kiedy w 1978 zamordowany został Harvey Milk, świat stracił jednego z największych wizjonerów i przywódców walczących o sprawiedliwość.

Zdobywca wielu nagród, Gus Van Sant, wraz z niezrównanym Seanem Pennem i plejadą gwiazd w rolach drugoplanowych przedstawiają historię życia tego niezwykłego człowieka.
Data: 2009-01-23, 12:55
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Premiery
Wyświetleń 37

Zobacz cały wątek

Czeka na nas świat (2005)

Premiera kinowa: 2006-04-07
Gatunek: Dramat
Kraj: Polska
Czas trwania: 95 min.
Dystrybucja (kino): Monolith Plus

Twórcy:

Reżyseria: Robert Krzempek

Obsada:
Sebastian Pawlak ..... Piotr Nowak
Jadwiga Lesiak-Giżycka ..... Matka
Elżbieta Okupska ..... Barbara
Bartosz Żukowski ..... Sproket

Opis:

Piotruś, 30- letni bezrobotny mężczyzna, mieszka samotnie w kawalerce na śląskim blokowisku. Utrzymuje go matka, która co miesiąc oddaje mu połowę swojej renty. Nocami dręczą bohatera koszmary. Śni mu się, że zjada matkę żywcem, jak kanibal.

Piętnastego dnia miesiąca matka przychodzi zapłakana. Listonosz, roznoszący przekazy emerytalne, uciekł z pieniędzmi w nieznanym kierunku. Ponieważ matka wyjeżdża do sanatorium, Piotruś musi przeżyć miesiąc na własny rachunek.

źródło :
Data: 2006-04-07, 16:43
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy
Wyświetleń 19

Zobacz cały wątek


Bohaterem filmu jest student Harvardu niesłusznie wyrzucony z uczelni. Po stracie statusu studenta, postanawia przenieść się do Londynu. Tam spotyka Pete'a, który wprowadza go w świat piłkarskich kibiców - chuliganów

Elijah Wood: Matt Buckner
Charlie Hunnam: Pete Dunham
Claire Forlani: Shannon Dunham
Marc Warren (I): Steve Dunham

*****************************
Film naprawde godny polecenia. Naprawde mocne kino. Oglada sie go w pelnym skupieniu i mimo ze film jest o chuliganach to trzyma sie wlasnie ich strone Jesli podobal sie wam film Football Factory to powiem szczerze ze ten film jest lepszy ..... Frodo z Wladcy Pierscieni wymiata

nie mam pojecia kiedy bedzie w naszych kiach ... ja dzis ogladalem w akademiku
Data: 18-11-05, 22:35
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: CinemaPassion
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 163

Zobacz cały wątek


Reżyser: Jacek Borusiński
Scenariusz: Jacek Borusiński
Obsada: Jacek Borusiński, Dariusz Basiński

Premiera: 03-05-2006
Dystrybutor: Kino Świat

Komedia drogi. Historia dwóch filmowców-nieudaczników, reżysera Jaco (Jacek Borusiński) i operatora Pablo (Dariusz Basiński), którzy jadą zrealizować wywiad z nudnym biznesmenem. Wspólna podróż na miejsce chałtury oraz powrót pozwalają bohaterom lepiej się poznać. Snują wizje swojej kariery, omawiają scenariusze i sylwetki bohaterów nowych filmów. Znajdą się wśród nich: staruszkowie - autorzy młodzieżowego slangu, inspektor policji, który ściga przestępców tramwajem, fachowiec od poskramiania dzieci-niejadków... Ostatecznie bohaterowie tracą dystans do własnej, niepohamowanej wyobraźni. Jej wytwory zaczynają mieszać się z rzeczywistością. Cały świat, prawdziwy i wymyślony całkowicie wymyka się spod kontroli.

Zwiastun filmu:
Data: 28-04-06, 15:04
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: CinemaPassion
Wyświetleń 94

Zobacz cały wątek


produkcja: Rosja
gatunek: Kryminał , Akcja
data premiery: 2005-09-01 (Świat)
reżyseria Vasili Chiginsky
scenariusz Oleg Kapanets , Vasili Chiginsky

Dynamiczne szpiegowskie kino akcji w gwiazdorskiej obsadzie.
Zapierające dech w piersiach sceny kaskaderskich popisów i walk powietrznych.
Rosyjscy konstruktorzy budują ultranowoczesny myśliwiec, który wkrótce ma zostać zaprezentowany publicznie. Pewna organizacja terrorystyczna zamierza wykraść maszyną i oskarżyć o to Amerykanów, by w ten sposób wywołać światowy konflikt. Młody pilot testowego myśliwca wkrótce będzie musiał stawić czoła wrogowi, jakiego się nie spodziewał.

link:
Kod: http://rapidshare.com/files/102831448/Podniebna_wojna_3gp.rar
Data: on Nie Paź 05, 2008 5:39 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy i Teledyski
Wyświetleń 20

Zobacz cały wątek

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

The Curious Case of Benjamin Button (USA, 2008)
Dramat,Fantasy,Romans

Reżyseria: David Fincher
Scenariusz: F. Scott Fitzgerald, Eric Roth

Obsada »

Brad Pitt - Benjamin Button
Cate Blanchett - Daisy
Julia Ormond - Caroline
Tilda Swinton - Elizabeth Abbott
Elias Koteas - Monsieur Gateau

Premiera: KINO - 06.2.2009
Dystrybutor: KINO - Warner Bros. Poland

Treść

Adaptacja klasycznej noweli F. Scotta Fitzgeralda z lat 20. XX wieku o człowieku, którzy przychodzi na świat jako osiemdziesięciolatek i stopniowo młodnieje. O człowieku, który - podobnie jak my wszyscy - nie potrafi zatrzymać upływu czasu. Jego osobistą historię, osadzoną w Nowym Orleanie, śledzimy od końca I wojny światowej w 1918 roku aż po XXI wiek, przeżywając jego los równie niezwykły, jak bywa los każdego człowieka. To opowieść podróżnika w czasie, o ludziach i o miejscach, które napotyka, o odnalezionych i utraconych miłościach, o radości życia i smutku śmierci, a także o tym, czego czas nie zmienia.
Data: 2009-02-06, 11:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Premiery
Wyświetleń 25
No to ja się pochwalę. Dotychaczasowe moje zdobycze:
Długopisy:
Płock, Częstochowa, Hel, Kórnik, Świdnica, województwo zachodnipomorskie, Grodzisk
Smycze:
Zozole, Zgorzelec, województwo zachodniopomorskie
Breloczki:
Hel, Racibórz, Czorsztyn, województwo zachodniopomoskie
Broszki:
PiS, Dynów
Magnesy na lodówkę:
Kórnik
Pocztówki:
Bielawa, Częstochowa, Opole, Świdnica
Płyty:
Konin, Profilex, Holandia, Archipelag x2, Studio Atrium, Gerber
Naklejki:
Opole x4, Czorsztyn, Zgorzelec, PiS, Planetdog, Gerber, Grodzisk
Notesy:
Sprężynowe: Beckers
Wyrywane: województwo zachodniopomorskie
Inne:
Drewniany kwiatek - Małopolska
Złota przypinka - Płock
Wizytownik - Hel
pudełeczko z lustereczkiem - Schering
piankowy ludzik - Świdnica
mapa samochodowa Polski - K2
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pozytywne:
Pedigree - jedzenie dla psa
Royal Canin - jedzenie dla psa
Whiskas - jedzenie dla kota
Kino świat - jeszcze nie wiem
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zamówione:
katalog Tubądzin
Próbki kopert bąbelkowych
Smycz z Kino Polska
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Próbki kosmetyków:
Ziaja x3., Dermica, Bielenda, Dax, Tołpa

Zobacz cały wątek


poniedziałek (26 lutego 2007) godz. 01:10 HBO 2

wtorek (27 lutego 2007) godz. 22:40 CANAL+
piątek (2 marca 2007) godz. 01:50 CANAL+
sobota (3 marca 2007) godz. 20:00 CANAL+

Ghost Fleet: The Epic Voyage of Zheng He - dokument
czwartek (1 marca 2007) godz. 22:00 Viasat History
piątek (2 marca 2007) godz. 10:00 Viasat History
Żyjący w XV wieku Zheng He był jednym z najpotężniejszych dowódców na świecie, a jego wojaże były największymi morskimi ekspedycjami tamtych czasów. Pomiędzy latami 1405 i 1433 chiński admirał Zheng He poprowadził siedem wypraw do ponad 30 krajów, włącznie ze Sri Lanką, Indiami, Indonezją, Malezją, Wietnamem, Kenią i Tanzanią. On i jego załoga zgromadzili dla chińskiego cesarstwa epoki Ming wiedzę i bogactwa z krajów od Indochin po Afrykę. Jednakże po siedmiu wyprawach admirał i jego załoga została zapomniana przez Chiny i świat na 600 lat.

Wielkie konstrukcje Olbrzymie mosty Chiny - dokument
piątek (2 marca 2007) godz. 11:00 National Geographic
W Chinach powstały trzy imponujące mosty: Lupu najdłuższy na świecie most łukowy, Runyang trzeci najdłuższy na świecie most wiszący i Sutong, który już wkrótce będzie najdłuższym na świecie mostem podwieszonym.

wtorek (27 lutego 2007) godz. 12:50 Ale Kino!

środa (28 lutego 2007) godz. 02:40 Ale Kino!

- dokument
piątek (2 marca 2007) godz. 22:00 National Geographic
sobota (3 marca 2007) godz. 01:00 National Geographic

niedziela (4 marca 2007) godz. 03:30 CANAL+ Film

poniedziałek (26 lutego 2007) godz. 00:45 TVN
Data: 2007-02-25, 12:28
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólne
Odpowiedzi: 104
Wyświetleń 22621

Zobacz cały wątek

No to ja się pochwalę. Dotychaczasowe moje zdobycze:
Długopisy:
Płock, Częstochowa, Hel, Kórnik, Świdnica, województwo zachodnipomorskie, Grodzisk
Smycze:
Zozole, Zgorzelec, województwo zachodniopomorskie
Breloczki:
Hel, Racibórz, Czorsztyn, województwo zachodniopomoskie
Broszki:
PiS, Dynów
Magnesy na lodówkę:
Kórnik
Pocztówki:
Bielawa, Częstochowa, Opole, Świdnica
Płyty:
Konin, Profilex, Holandia, Archipelag x2, Studio Atrium, Gerber
Naklejki:
Opole x4, Czorsztyn, Zgorzelec, PiS, Planetdog, Gerber, Grodzisk
Notesy:
Sprężynowe: Beckers
Wyrywane: województwo zachodniopomorskie
Inne:
Drewniany kwiatek - Małopolska
Złota przypinka - Płock
Wizytownik - Hel
pudełeczko z lustereczkiem - Schering
piankowy ludzik - Świdnica
mapa samochodowa Polski - K2
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pozytywne:
Pedigree - jedzenie dla psa
Royal Canin - jedzenie dla psa
Whiskas - jedzenie dla kota
Kino świat - jeszcze nie wiem
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zamówione:
katalog Tubądzin
Próbki kopert bąbelkowych
Smycz z Kino Polska
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Próbki kosmetyków:
Ziaja x3., Dermica, Bielenda, Dax, Tołpa
Data: Pią Cze 02, 2006 8:26 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gratisy
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 12699

Zobacz cały wątek

17 marca na ekrany naszych kin wejdzie nowa polska komedia - "Francuski numer". W rolach głównych występują Karolina Gruszka, Maciej Stuhr i Jan Frycz.
Bohaterami "Francuskiego numeru" jest czwórka podróżników, którzy wybierają się zdezelowanym mercedesem do Paryża. Zarówno środek lokomocji, jak i jego atrakcyjna właścicielka są źródłem zaskakujących i trzymających w napięciu zwrotów akcji.

- Bardzo lubię kino francuskie – zdradza reżyser, Robert Wichrowski. – Cenię szczególnie takie filmy, jak "Gusta i guściki", czy "Popatrz na mnie". Uważam, że ich reżyserka, Agnes Jaoui, jak mało kto potrafi odejść od fabuły i skupić się na opowiadaniu o ludziach. Chciałem, był "Francuski numer" też taki był. Pragnąłem nakręcić film o ludziach, o ich wadach i słabościach, ale przepuszczonych przez delikatny filtr nierealności.

Wśród pasażerów filmowego mercedesa znaleźli się obok Karoliny Gruszki, Jan Frycz i Jakub Tolak. Na ekranie będzie można oglądać także takie duety aktorskie, jak Maciej Stuhr (jako Chwastek, wielbiciel internetu) oraz Robert Więckiewicz (jako Leon, który widzi świat poprzez pryzmat filmów amerykańskich). Janowi Fryczowi, który wciela się w Stefana, zgorzkniałego eurosceptyka, towarzyszy Jakub Tolak jako jego syn, zaradny i otwarty na świat student.

Całość została ubarwiona muzyką w wykonaniu takich zagranicznych twórców, jak M People ("Search For The Hero"), Collective Soul ("Run"), The Rubettes ("Sugar Baby Love") oraz Mireille Mathieu ("La vie en rose"). Na ścieżce dźwiękowej usłyszymy także Polaków - Marcina Rozynka ("Nie pasuje") czy Tede ("T.D.F.").

"Francuski numer" wejdzie do polskich kin 17 marca. Premierę kinową poprzedzi premiera krążka z muzyką - już 2 marca
Data: 2006-02-27, 09:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Muzyka / Film / Kino / Książka
Wyświetleń 404

Zobacz cały wątek

razDwa - przyklad z samochodem i kinem jest dosc powalajacy bo to tak jakbys porownywal korzystanie z kibla i korzystanie z telewizora. Zyc sie da bez obu, ale bez kibla raczej ciezko [/quote]

O.K jeszcze raz...

w streszczeniu o co chodziło studentowi

Jest sobie kino...ale za drogie...
Więc co robię?
Nie chodzę tam ściągam filmy z internetu.
Ta część mam nadzieje jasna i klarowna.

Mam samochód...
Ale benzyna jest za droga....
Więc co robię?
Przesiadam sie na rower.
Ta część mam nadzieje jasna i klarowna.

Człowieku IRONIA!!

AUTO = KINO
ROWER=INTERNET

Chodziło mi o to, że wszysto drożeje , ale ludzie się z tym godzą bo taki jest świat...
i że nikt nie obraża się na orlem bo benzyna drożeje , a napewno nie przesiada sie na rower w geście buntu i pogardy dla wstretnego orlenu co nie chce zarobić.... bo przecież gdyby benzyna była tańsza ludzie jezdzili by więcej.... idąc tokiem myślenia studenta.
Data: Nie, 24 Lut 2008, 3:11
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Cennik
Odpowiedzi: 77
Wyświetleń 36739

Zobacz cały wątek

reżyseria Lisandro Alonso
scenariusz Lisandro Alonso
zdjęcia Cobi Migliora
muzyka Flor Maleva
czas trwania: 78
produkcja: Argentyna , Francja , Holandia , Szwajcaria

Lisandro Alonso zderza ze sobą w "Los muertos" dwie przeciwstawne rzeczywistości. Wprowadza nas w świat Argentino Vargasa - białego prowadzącego w tropikalnym lesie życie człowieka prymitywnego. Choć dawno wyeliminowano w Argentynie jej pierwotnych mieszkańców, ich kultura i sposób życia przetrwały. Cywilizacja ingeruje w ten świat, lecz nieskutecznie. Przedstawiona jest jedynie jako siła negatywna, a jej zasięg ogranicza się do murów, które po wielu latach opuszcza Vargas. Już w pierwszym hipnotyzującym ujęciu filmu poznajemy mroczną tajemnicę, którą bohater bezskutecznie stara się wyprzeć ze swego życia. Ale jak się przekonujemy towarzysząc mu w drodze powrotnej do domu, śmierć i krew (La sangre - Krew to pierwotny tytuł filmu) są nieodłącznym elementem jego życia. Wystarczy kilka dni podróży w głąb swojego naturalnego świata, by Vargas odzyskał w pełni swoją naturalną tożsamość i podjął dawny tryb życia.

z tego co słyszałem to film konkretny, ale nieskierowany do fanów amerykańskiego kina... ostatnio lubie troche alternatywne kino, wiec na bank zobacze
Data: 04-06-07, 20:07
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: CinemaPassion
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 67

Zobacz cały wątek

Cytat: produkcja: Hiszpania , Meksyk , USA gatunek: Fantasy, Dramat
data premiery: 2007-03-30 (Polska) , 2006-05-27 (Świat)
reżyseria Guillermo del Toro scenariusz Guillermo del Toro zdjęcia Guillermo Navarro muzyka Javier Navarrete od lat: 15 czas trwania: 112 dyst.: Kino Świat

Cytat: Hiszpania, 1944 rok. Po zwycięstwie generała Franco w wojnie domowej nastają ponure czasy faszystowskiej dyktatury. 12-letnia Ofelia wraz z matką i ojczymem przenosi się na północ Hiszpanii. Ich nowy dom położony jest w pobliżu starego zrujnowanego labiryntu, który szybko staje się ulubionym miejscem zabaw dziewczynki. Ofelia nie mogąc poradzić sobie z samotnością i brutalnością otaczającej ją rzeczywistości, wymyśla swój własny wyimaginowany świat. Jest on pełen fantastycznych stworów i tajemniczych miejsc, do których ucieka przy każdej możliwej okazji. Ową krainą włada Faun...

Choć w filmie pojawiają się baśniowe i mityczne postaci, zdecydowanie nie jest to dzieło adresowane do młodych widzów.



Dla mnie zdecydownie najlepszy film jaki widziałem. Urzekł mnie od pierwszego razu. Pozostawia niesamowite wrażenia i pozwala zastanowić się nad tym co obserwujemy. Może ktoś z was oglądał? Podzielcie się wrażeniami...
Data: Czw Kwi 24, 2008 12:37 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy/Anime
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 76

Zobacz cały wątek

Jak w temacie. Nie jestem pewna czy moja bibliografia jest odpowiednio dobrana. Sprawdzi ktos?

TEMAT: Ciemne strony współczesnego świata (narkotyki, alkohol, przemoc) w wybranych dziełach literackich i filmowych. Omów na wybranych przykładach.

I. Literatura podmiotu:

1. Felscherinow, Christiane Vera. My, dzieci z dworca ZOO. Warszawa: Iskry, 1999. ISBN: 83-207-0801.
2. Kuczok, Wojciech. Gnój. Warszawa: W.A.B, 2004. ISBN: 83-7414-050-X.
3. Onichimowska, Anna. Hera moja miłość. Warszawa: Świat książki, 2003. ISBN: 83-7311-729-6.
4. Rosiek, Barbara. Alkohol prochy i ja. Warszawa: Pracownie Słów, 2003. ISBN: 83-89127-10-5.
5. Rosiek, Barbara. Pamiętnik narkomanki. Katowice: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1996. ISBN: 83-905838-0-1.
6. Requiem dla snu. reż. Aronofsky, Darren. USA: Gutek Film, Eric Watson, Palmer West 2000.
7. Jestem. reż. Kędzierzawka, Dorota. Warszawa: Kino Świat, Telewizja Polska S.A., 2005.
8. Pręgi. reż. Piekorz, Magdalena. Warszawa: Studio filmowe TOR, Vision Film Production, Agencja Produkcji Filmowej, 2004.

II. Literatura przedmiotu:

1. Pasek, Marzena. Narkotyki? Na pewno nie moje dziecko. Warszawa: Toret, 1998. ISBN: 83-907315-6-8.
2. Woititz, Janet Geringer. Dorosłe dzieci alkoholików. Warszawa: Akuracik, 2000. ISBN: 83-87298-12-3.
3. Literatura Polska XX wieku. Pod red. Kaniewska, Bogumiła, Legeżyńska Anna i Śliwiński Piotr. Poznań: Wydawnictwo Poznańskie, 2005. ISBN: 83-7177-372-2. s. 257-274 oraz 283-287
Data: 10 Kwiecień 2007, 18:06
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Prezentacje maturalne
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 489

Zobacz cały wątek


Dzięki uprzejmości firmy Kino Świat jako pierwsi w Polsce przedstawiamy polski zwiastun do nowej animacji "7 krasnoludków - historia prawdziwa".

Wielu z nas twierdzi, że zna bajkę o siedmiu krasnoludkach i Królewnie Śnieżce. Prawda na ich temat jednak nigdy nie wyszła na jaw. Dopiero ostatnio ujawniono tajne dokumenty komisji śledczej powołanej do zbadania tej sprawy i film "7 krasnoludków - historia prawdziwa" rzucą nowe światło na tę historię.

"7 krasnoludków - historia prawdziwa" to nowa wersja bajki, która odkrywa nieznaną prawdę o siedmiu krasnoludkach i Królewnie Śnieżce. Porwania, pościgi, flirty, współczesne gwiazdy showbiznesu i obezwładniające poczucie humoru zbliżają klimatem "7 krasnoludków - historię prawdziwą" do takich filmów, jak: "Czerwony Kapturek - prawdziwa historia", "Shrek" czy "Epoka lodowcowa".

Autorem polskiej wersji językowej filmu jest Jan Wecsile ("Iniemamocni", "Opowieści z Narni", "Auta").

W polskiej wersji językowej wystąpią m.in. Katarzyna Figura, Marcin Troński, Joanna Jabłczyńska, Maciej Stuhr, Paweł Wilczak, Robert Makłowicz, Jerzy Kryszak, Cezary Morawski, Zbigniew Suszyński, Jarosław Boberek, Piotr Zelt, Kuba Wojewódzki, Krzysztof Rutkowski, Bohdan Smoleń oraz Wojciech Paszkowski.

od siebie dodam, ze dzisiaj bylem w kinie i bardzo mi sie spodobal
poczatek nieco kiczowy, ale pozniej jak sie rozkreci jest sie z czego posmiac osobiscie POLECAM
Data: 03-09-06, 21:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: CinemaPassion
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 97

Zobacz cały wątek


Jay Bae... Swoją przygode z muzyką rozpoczął bardzo wcześnie, w wieku 10 lat zaczął interesować się komercyjną muzyką klubową zza zachodniej granicy, jednak to był dopiero początek. Przez wiele lat tak naprawde szukał stylu brzmienia przebierajac w najróżniejszych gatunkach... Swoje umiejętności DJ'skie zaczął zdobywać 4 lata temu, posługując sięk komputerem i róźnego typu programami... Jednak nie dawało mu to pełnej satysfakcji, czuł pewien niedosyt. Dzieki uprzejmości znajomych DJ'i rozpoczął nauke na profesjonalnym sprzecie DJ'skim, zaowocowało to wystepem w wielu klubach wielkopolski i nie tylko. Dzieki współpracy z Krisem był czestym gościem w klubie Ekwador, gdzie doskonalil swoje umiejetności, poznawał dogłebnie świat DJ'ki i poszerzał swoje horyzonty muzyczne. Jego kariera tak naprawde dopiero sie rozpoczyna a to dzieki współpracy z MDT Agency.Jest jednym z nielicznych polskich dj'ów korzystającym z najnowocześniejszego rozwiązania technologicznego jakim jest Final Scratch 2.0. Jego zamiłowanie do trance'u powoduje, ze utwory zmixowane w całość tworzą porywające do zabawy sety DJ'skie... Swoje sey DJ'skie miał okazje prezentowac w takich klubach jak:
* Extasy [Rogozno]
* Stare Kino [Chodzież]
* Terminal Club [Sepólno Krajeńskie]
* Wox [Mierzyń]
* Forteca [Poznań]
* Gotham [Kościan]
* Ekwador [Manieczki]
* Rotterdam [Grodzisk Wlkp.]
* Studio [Zielona Góra]
* Skippens [Opole]
* 7th Heaven [Poznań i Toruń]
* Manhattan [Bełchatów]
* Spik [Koronowo]
i wiele innych....
oraz mega eventy:

EnTrance [Bydgoszcz]
Welcome To... [Poznań]
Sunrsie Festival [Kołobrzeg]
Data: 2006-08-21, 10:52
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polscy DJ i Artyści
Wyświetleń 64

Zobacz cały wątek

Jumper

David Rice dojrzewał do tajemniczej siły, o której marzy wielu. Potrafi przecisnąć się przez każdą dziurę w czasoprzestrzeni, by dotrzeć o miasta, budynku czy miejsca o jakim zamarzy. Ale kiedy David poznaje innego młodzieńca podobnego siebie, kroczącego przez świat buntownika Griffina, zaczyna mu świtać prawda o jego egzystencji. Nie jest wybrykiem natury, ale częścią genetycznego łańcucha mutacji zwanej Jumperami, z których nikt nie był bezpieczny. David został zidentyfikowany przez tajną organizację, której celem jest zabicie jego i reszty Jumperów. Ścigany dosłownie po całej Ziemi, staje się kluczowym graczem w przerażającej, niewidzialnej dla większości ludzi, choć toczonej pod wieków bitwie o przetrwanie.

reżyseria: Doug Liman
scenariusz: David S. Goyer, Simon Kinberg, Jim Uhls
obsada: Hayden Christensen, Samuel L. Jackson, Diane Lane, Jamie Bell
szczegóły: thriller fantastyczno-naukowy, USA, 2008
strona oficjalna: www.jumperthemovie.com
premiera, dystrybutor: kino (Polska): 15.02.2008, Imperial - Cinepix

Trailer:
Data: Sro, 13 Lut 2008, 9:43
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 3425

Zobacz cały wątek

Skok przez płot
Over the Hedge

Premiera kinowa: 2006-07-07
Gatunek: Animowany / Familijny / Komedia
Kraj: USA
Czas trwania: 83 min.
Dystrybucja (kino): UIP United International Pictures
Dźwięk: Dolby Digital / DTS / SDDS

Twórcy:

Reżyseria: Tim Johnson

Obsada:
Bruce Willis ..... RJ (głos w wersji oryg.)
Zbigniew Suszyński ..... RJ (polska wersja jęz.)
Garry Shandling ..... Verne
Adam Ferency ..... Verne (polska wersja jęz.)

Opis:

Przyszła wiosna. Verne i jego leśni przyjaciele obudzili się po długiej, zimowej drzemce i jakież było ich zaskoczenie, kiedy odkryli, że w samym środku ich kiedyś naturalnego środowiska wyrósł wysoki, zielony żywopłot, a w ich życiu pojawił się RJ, wygadany szop pracz, który twierdzi, że świat za żywopłotem zamieszkiwany przez dziwaczne istoty zwane ludźmi, które zamiast jeść, aby żyć, żyją po to, żeby jeść, jest „przepustką do lepszego życia”.

Zgodnie z powiedzeniem, że śmieci jednego człowieka są skarbem drugiego - w tym przypadku zwierzęcia - manipulujący otoczeniem, RJ posiada własne powody, aby przekonać przyjaciół z lasu, że nie mają się czego obawiać i mogą skorzystać na obecności nowych, pobłażliwych sąsiadów.

Ostatecznie, RJ i Verne wraz z futrzanymi towarzyszami uczą się wykorzystywać ten dziwny, nowy świat zwanym przedmieściem i żyć w jego sąsiedztwie.

źródło :

=========================================
obym sie nie zawiodł jak było z czerwonym kapturkiem bo zapowiada sie ciekawie
Data: 2006-07-05, 17:40
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 56

Zobacz cały wątek

Cytat: Gdyby Tolkien tworzył powiedzmy w Baroku to całkiem możliwe, że w wyobraźni wielu ludzi( w tym artystów) np. Arwena miałaby kształty godne postaci z obrazów Rubensa, czy Velazqueza.

Cytat: Bo cóż my tak naprawdę o niej wiemy poza tym, że była bardzo piękna?

Cytat: A musimy pamiętać, że bardzo często dzisiejsze postrzeganie piękna jest silnie ukształtowane przez mass-media, reklamy, kolorowe czasopisma, kino, czy telewizję.Żeby za daleko nie szukać, to nawet na tym forum "bawimy się" w dobór różnych aktorów, aktorek, modelek, czy nawet piosenkarek do ekranizacji "Silmarillionu". To dowód na to, że człowiek jednak potrzebuje ucieleśnienia piękna, urealnienia symbolu,dostosowania go do wymagań teraźniejszości- taki jest współczesny świat.

Cytat: Buddysta na pewno by się z Tobą nie zgodził.

Cytat: Powiało pesymizmem, żeby nie powiedzieć dekadentyzmem.



I jeszcze cynizm , i libertynizm , i w ogóle różne izmacje , jak to ładnie nazwał Niziurski.
Data: 16-09-2005, 11:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zagadnienia ogólne
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 3131

Zobacz cały wątek

Pewna panienka z tzw. prowincji namiętnie kochała kino. Cały ten filmowy
świat kusił tak mocno, ze postanowiła zostać aktorka. Nie była zbyt
rozgarnięta, wiec nie wiedziała jak się do tego zabrać. Ktoś znajomy
poradził jej:
- Skontaktuj się z Polańskim, ten podobno lubi pomagać dziewczynom...
Któregoś dnia będąc w Warszawie udała się do Polsatu. Zagubiona wśród wielu
ludzi w budynku, nie wiedziała gdzie iść. Korytarzem akurat przechodził
jakiś młody facet z wielkim statywem na plecach. Wyglądał na ważnego, wiec
panna zagaduje:
- Przepraszam pana, bardzo zależy mi na rozmowie z Romanem Polańskim. Czy
mógłby mi pan pomóc?
- Dziewczyno, Polański mieszka we Francji i załatwienie takiej rozmowy to co
najmniej 300 złotych. Masz tyle!?
Panienka:
- Nie mam żadnych pieniędzy, ale zrobiłabym wszystko aby porozmawiać z panem
Polańskim.
- Wszystko??
- Tak... Wszystko!!
Po takim oświadczeniu, facet każe dziewczynie iść za sobą. Wchodzi do
najbliższego pustego pokoju i mówi do niej:
- Zamknij drzwi i chodź tu.
Zrobiła to, co powiedział. A on wtedy:
- Klękaj na kolana i otwórz ten zasuwak.
Otworzyła.
- Wyjmij to co tam jest.
Wyjęła, trzymając rzecz w obu rękach. Wtedy facet powiedział:
- Dobra, zaczynaj.
Dziewczyna zbliża usta i cichutko:
- HALO... PAN ROMAN???
Data: So 03.05.2003, 17:41
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rykowisko
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 155

Zobacz cały wątek

O Oczywiście nie będę się powtarzał. Kilka z tych filmów, które podaliście i na mojej półce się znalazły.

Kilka słów o Tetroligii o Alienie. To często niedoceniony kawałek pokazujący trędy czasów - nastrojów i warsztatu pracy w jakim powstał.

Alien - powstał w 70 latach - masz długie spokojne ujęcia, plan przeważnie amerykański, jak twarz to od razu detal. No i akcja "miękka" - opisowy (bo wtedy się mówiło o tym jak życie będzie wyglądać poza ziemią. Jak będą jeść jak spać, gdzie się załatwiać.
Aliens - dynamika 80 lat - szybkie i krótkie cięcia, "teledyskowe" akcje, scena przeważnie zaczyna się od detalu a kończy na panoramie lub amerykańskim. Pierwsze próby "dziwnego " ujęcia kamery (lufa prosto w kamerę, kamera "sunie" w kanale światło pulsująco mrugające. A treść eksplozje, karabiny, maszyny wojsko, trup się ściele pokotem. Akcja "falowa" narasta - zwalnia- narasta.
Alien3- pastelowe barwienie, łagodne światło, zabawa kamerą ( z punktu widzenia biegnącego obcego, albo "wyłazi" z dziury albo w nią "włazi" ) dźwięk przytłumiony. A akcja - bród, czarna przyszłość, ludzie bez perspektyw. W miejscu zapomnianym przez świat są ludzie o czystych sercach (całe kino amerykańskie początku lat 90).
Alien: Rezurection (czy jak to się tam pisze)- kamera rozbiegana, najwymyślniejsze umiejscowienie - włazi w wnętrzności, przenika przez stropy, ściany, biegnie za lecącymi przedmiotami (IMHO rewelacyjna pogoń za granatem). No a akcja - popieprzona zupełnie - Obcy jest człowiekiem, człowiek jest obcym. Najbardziej ludzki (z natury) jest robot, najbardziej zwierzęcy są ludzie. Nie ma tam postaci "normalnej" każdy jest popieprzony.

Więc warto tej serii przyjrzeć się pod tym kontem. Czapki z głów Panowie !

Mam jeszcze pytanko - co sądzicie o "Blair Witch Project" ?
Data: Cz 17.04.2003, 13:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: X MUZA
Odpowiedzi: 140
Wyświetleń 2620

Zobacz cały wątek

Jest ARCHE! Rozpowszechnia to "Kino Świat" (link znaleziony dzięki listow Szalonego Kapelusznika na forum Star Wars)
Nośnik: DVD
Wydanie: 1 płytowe
Reżyseria: Grzegorz Auguścik
Obsada: Robert Gonera, Andrzej Olejnik, Mariusz Drężek, Ilona Wrońska, Bogusława Barzycka, Marian Czerski
Rok produkcji: 2001
Dystrybutor: Kino Świat
Kategoria: science-fiction
Czas: 78 min.
Format obrazu: 4:3
Region: 2
System: PAL

Dźwięk:
Dolby Digital 5.1: polski

Napisy:
brak

Dodatki:
bezpośredni dostęp do scen, zwiastun kinowy, filmografie

--------------------------------------------------------------------------------
Opis:
--------------------------------------------------------------------------------
Najnowsza polska produkcja. Kino science-fiction na najwyższym poziomie, w którym uwagę zwracają doskonałe i nowatorskie efekty specjalne.
UWAGA! , jakość obrazu na poziomie VHS !!

Grupa przyjaciół znajduje w ruinach kościoła tajemniczą skrzynkę. W skrzynce ukryte są zniszczone dokumenty pisane łaciną i dziwaczna, pokryta astrologicznymi symbolami kostka. Jeden z nich zmienia ustawienie kostki-arche, co powoduje, że otaczająca ich rzeczywistość zaczyna się rozpadać. Otwierają się wrota pomiędzy alternatywnymi rzeczywistościami.

Historia grupy ludzi, którzy podróżują po światach równoległych, w których walczą z zamieszkującymi je potworami.



Gadać, kto odważny i pierwszy kupi?

Admin - cykor...
Data: Cz 03.04.2003, 21:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rykowisko
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 113

Zobacz cały wątek

Sory zapędziłem się z "Dark Water", ale sytuacja z "Ringu" wyglądała tak, że wersja US i oryginalna wchodziły u nas na ekrany kin w tym samym dniu w listopadzie 2002 więc mamy podobnie śmieszną sytuację jak w wypadku "Gry Wstępnej" (tu inny dystrybutor) - lata po światowej premierze. Co się natomiast tyczy naszej dystrybucji, na którą rzekomo wypadałoby nie narzekać, tutaj spis Tartan Video:

I zauważ ile z tego stricte powydawali filmów u nas, więc powątpiewam w to ich znawstwo wschodniego kina - sporo filmów stąd jest ściągniętych, a jak mówię nie mam na myśli tylko KŚ. Tymczasem jeden film Kurosawy nie sprawia, że sytuacja jest bajeczna I tak Mayfly, chociaż z tą nieszczęsną "Grą Wstępną" przegięło, to dzięki temu, że wydaje tego stuffu faktycznie dużo, KŚ zjada na śniadanie. To oczywiście tylko moje zdanie, ale weźmy jeszcze jeden aspekt jeśli idzie o kino świat - wydają ubogie, kiepskie dvd z "Ringu", potem "Reincarnation" - wydania bardzo podobne, przy czym jedno kosztuje 4X drożej od drugiego, cieszyć się mam z takiego traktowania klienta? Dobrze, że wydają, ale gdyby nie traktowali kinomanów jak hołoty bijącej do kina po tylko, żeby nażreć się popcornu, to byłbym już w ogóle happy
Data: Pon 01 Gru, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Co w horrorze piszczy
Odpowiedzi: 263
Wyświetleń 21729

Zobacz cały wątek

"In The Valley Of Elah" przed chwilą obejrzałem, no i co - tak jak pisał grzEGOrz - świetny film, świetny Tommy Lee Jones, świetna Charlize Theron. Mega wciągająca historia ojca, byłego wojskowego, który próbuje ustalić co się stało z jego synem, który ponoć powrócił z misji w Iraku ale nikt dziwnym zbiegiem okoliczności go nie widział. Trochę gorzkie, trochę smutne i cholernie wciągające kino, do tego dające naprawdę do myślenia. Absolutnie warto.

Poza tym "Hellboy 2" żem widział ostatnio - chyba troche gorszy niż jedynka, jednak to nadal dobry film. Del Toro tym razem jakby mniejszy nacisk kładzie na samą historię a większy na świat przedstawiony, wskutek czego fachowcy od efektów mają pełne ręce roboty. A że Guillermo jak widać nie jest głupi i tam gdzie tylko może stara się wepchnąć a to jakąś fajną kukłę a to staroszkolną charakteryzację, filmik ogląda się bez zażenowania. CGI tez jest ofkoz, jednak tylko tam gdzie to konieczne. Dla stworków i jednej sceny, w której Abe z Hellboy'em upijaja się browarami i śpiewają "Can't Smile Without You" Barry'ego Manilowa warto objrzeć. Dobry film.

Poza tym wspomne o filmiku, który oglądałem juz jakiś czas temu ale był na tyle fajny, że 2 razy go zapuściłem w przeciągu kilku dni i na pewno warto by go polecić a nie jestem pewien, czy o nim wspominałem - "Felon" z absolutnie genialnym Kilmerem i świetnym Dorffem - historia kolesia, który zabija włamywacza i trafia do puszki na 3 lata. Niegłupi dramat więzienny, który ze względu na rolę Kilmera trzeba koniecznie zobaczyć.

To tyle na dziś, dobranoc
Data: Pią 22 Sie, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rozmaitości
Odpowiedzi: 595
Wyświetleń 63069

Twórca „Step up” przedstawia widowiskową opowieść o tym, że można wytańczyć swoje marzenia. Pełna dynamicznych popisów tanecznych znanych wielbicielom filmu „W rytmie hip-hopu” i programu „You Can Dance – Po prostu tańcz!” W scenerii słynnych klubów Chicago rozgrywa się opowieść o młodym pokoleniu utalentowanych ludzi, dla których taniec jest treścią życia. Ludzi takich jak Lauryn Kirk.

Lauryn opuszcza rodzinne miasteczko i wyrusza na podbój Chicago uzbrojona jedynie w surowy, nieoszlifowany talent taneczny i marzenia o wielkiej sławie, której początkiem miałaby być nauka w prestiżowej szkole tańca. Niestety, konfrontacja własnych umiejętności z tym, jak oceniają je profesjonaliści jest dla niej wielkim rozczarowaniem. Pierwsza porażka nie załamuje jednak Lauryn. Młoda i piękna dziewczyna podejmuje pracę i wchodzi w nieoczekiwane zmysłowy i ekscytujący nowy światświat klubów tanecznych…

W Marzeniu od 8 do 15 stycznia 2009.

produkcja: USA
gatunek: Dramat
data premiery: 2008-12-19 (Polska) , 2008-08-08 (Świat)
reżyseria Darren Grant
scenariusz Duane Adler , Nicole Avril
zdjęcia David Claessen
muzyka Paul Haslinger
czas trwania: 90 min.
od lat: 15
dyst.: Kino Świat
aktorzy
Mary Elizabeth Winstead Lauryn
Tessa Thompson Dana
Riley Smith Russ
John Reardon Joel
Julissa Bermudez Carmen
Ashley Roberts Brooke
Karen LeBlanc Brenda
Matt Kippen Wayne
Erik Fjeldsted Marty, mechanik
Aaron Merke Clay, mechanik

Zobacz cały wątek

Korzystam wlasnie z paru wolnych chwil w lokalnej kafejce, by napisac pare slow.
Wlasnie trwa czwarty dzien projekcji, bez wielkich odkryc jak do tej pory (moze jedynie film Dziecko przynależący jednak do odmiennego gatunku
Jak dotąd dwie terapie szokowe:
- "Tarnation" - nieprawdopodobny dokument zrealizowany przez autentycznego fana gatunku (w filmie zresztą bezustannie występują gatunkowe cytaty - od "Dziecka Rosemary" przez "Curse of the Demon" aż po "Let`s Scare Jessica To Death"). Glowny bohater (sam reżyser), cierpiący na poważne zaburzenia psychiczne, wprowadza nas do świata swojej wyobrażenia. Problemy z tożsamością, niemożność koncentracji, świat widziany na ksztat snu. Wsyzstko to wiernie przetworzone na taśmie filmowej. Do tego stopnia, że miejscami film ma bardziej ksztat psychodelicznego transu niż relacji z wasnego życia. Bohater wprowadzając nas w swój świat i swojej toksycznej rodziny, probuje go zlozyc na nowo. Kino, które ma wlasciwosci traumatyczne. Filmowy klejnot, ktory ma wielkie szanse znalezc sie w naszych kinach.

- "Dziura w sercu" - niesamowite, że reżyser dotychczas kręcący piękne, "grzeczne" kino, nakręci obraz tak depresyjny, niezwykle odważny i odrażający w pelnym tego slowa znaczeniu (od fragmentów operacji plastycznej warg sromowych ?!? aż po kluczową scenę, w której mężczyzna wymiotuje bezpośrednio do gardla glownej bohaterki). Jeden dzień w jednym mieszkaniu, w ktorym trwaja wlasnie zdj. do filmu pornograficznego. Ale przez ten przepelniony pesymizmem i drazniacym, niepokojacym montażem, przebija proba analizy wspolczesnej cywilizacji, gdzie wszelkie wartosci zatracily swoje znaczenie i gdzie wszyscy tesknia za jakimiś prawdami, ktore przeciez dawno stracily rację bytu...
Limit 10 minut minal.
Data: Pon 25 Lip, 2005
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rozmaitości
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 1756

Zobacz cały wątek

realizowanie amatorskich matrixów i sw jest całkiem ok bo w końcu ludzie szkolą technikę pracy w 3d itd , kręcenia takiego filmu. Potem jak im wpadnie pomysł do głowy to zaczyna się realizacja już na wyższym poziomie ich własnego projektu wiadomo będą mieli doświadczenie z takim np amatorskim matrixem.

Co do pomysłów własnych kino amatorskie charakteryzuje się bardzo ciekawą tendencją do starania się przedstawienia filmów o epickim rozmachu w które ładuje się miliony dolarów. Niestety nikt nie nakręci 4 części matrixa ani nastepnych 3 części star wars za pieniądze zarobione w naszym rodzimym kraju. Niekiedy jednak ma sie fajny interesujacy pomysł napisze się scenariusz ale co z tego ? Człowiek sobie wymysli film przypuśćmy epicka epopeja pt Icewind Dale na podstawie trylogi Salvatora. Ooo już mysli że zrobi ekranizację a tu d... .... Za 300 zł nie odwzoruje nawet jednego buta zawartego w tej książce nie mówiąc już o całej postaci. Pozostaje wyjąć stary dobry zimowy płaszcz uzbroić się w MP-5 ASG i ruszyć do boju z nastepną armią agenów wymachujących swietlnymi mieczami.

Poprostu łatwiej jest przedstawić świat już wykreowany w wyobraźni widza przez innego reżysera nawet jeśli ma być jego namiastką niż nakręcić coś własnego. Chociaż film amatorski może czasem mieć budrzet 5 zł i posiadać większe przesłanie niż 100 kg efektów w 3d studio i napieprzanka po ryju.
MAtrix posiadał różne podteksty i ważne żeby odwzorować (chociaż w kilku procentach) samą głębię i pzesłanie takiego świata.

Co nie zmienia faktu że tez nie mogę się doczekać kiedy zobaczę film o którym tutaj mowa.
Data: Pn 15.11.2004, 20:04
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy w produkcji
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń 2301

Zobacz cały wątek

Batman Begins to jak na razie mój ulubiony Batman jaki widziałem (chciałem powiedzieć "powstał" ale jeszcze nie oglądałem Dark Knighta czekam na kino).
Co mnie takiego urzekło? Na pewno to jak świat Gothan został przedstawiony- po tym batmanie jesteś w stanie uwierzyć, że Batman istnieje, w poprzednich częściach nie było takiej możliwości (oczywiście ja nie wierzę, że Batman istnieje, tylko podałem taki przykład ).
Mój ulubiony tekst:
"Nie to kim jestem pod spodem...ale to, co robię...określa mnie."
"Bruce?"
Aż, się wtedy gęsiej skórki dostało
Gra aktorów jest naprawdę na wysokim poziomie, chociaż i tak według mnie najlepszym Batmanem był Keaton!
Co mi się podobało? Cały film!
Czego mi brakowało?
Co mnie na początku denerwowało? Głos Batmana ale chwile potem przyzwyczaiłem się .
Ocena: 9/10
Razem z filmami "I Am Legend" i "Ace Ventura" stoi na podium moich ulubionych filmów!
Data: Wto Lip 29, 2008 5:04 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy/Anime
Odpowiedzi: 145
Wyświetleń 2215

Zobacz cały wątek

Kurcze, polecam na prawdę - google to rewelacyjna wyszukiwarka.
ARCHE powinien się w zasadzie nazywać ARCHE 2- i tak jest to już widoczne w nowym zwiastunie. Wynika to z faktu, że jest ARCHE drugą częścia większego cyklu. Niestety na zrealizowanie pierwszej część (akcja dzieje się w głęboki średniowieczu) nie udało nam się zorganizować środków. Postanowiliśmy więc pokazać najpierw widzom część drugą.


Więcej ściemniania na stronie:
Ubolewam, ze nie ma starej strony, był tam niezły flamewar o tym filmie.
Z dalszych informacji, podaje Filmweb. ARCHE już nie nazywa się ARCHE 2, tylko "Arche: Czyste zło".
[2003-01-24 13:13]
"Arche" - od 23 lutego na wideo i DVD

26 lutego 2003 r. na kasetach VHS i płytach DVD ukaże się wreszcie oczekiwany od dawna film "Arche: Czyste zło", niezależna produkcja Grzegorza Auguścika, w której główne role zagrali Robert Gonera i Andrzej Olejnik. Dystrybucji obrazu podjęła się firma Kino Świat.

ARCHE oznacza źródło, które wciąż bije i z niego wypływa świat. Chrześcijaństwo mianem ARCHE nazwać może Boga. On też jest tym, który był na początku, z niego wziął się świat i on ten świat utrzymuje przy zyciu. W średniowieczu źródła poszukiwano także w kamieniu filozoficznym - również on miał pełnić rolę złotej zasady a tylko ubocznym skutkiem jego działania miała być transmutacja - czyli zamiana ołowiu w złoto.
W filmie ARCHE to tajemnicze Źródło, poprzez które można wpływać na czas i przestrzeń. "Arche" to pierwszy niezależny film polski zaliczający się do gatunku science fiction. Opowiada on historię grupy ludzi, którzy podróżują po światach równoległych, gdzie walczą z zamieszkującymi jej potworami.

Zapraszamy do odwiedzenia oficjalnej strony filmu pod adresem: http://www.arche-movie.pl


Oczywiście nie muszę dodawać, że nie ma co wchodzić na stronę bo jej nie ma (ale może będzie?).

Admin
Data: Cz 03.04.2003, 19:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rykowisko
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 397

Zobacz cały wątek

Widziałam niedawno ten film i muszę powiedzieć, że było, jak zwykle bywa, gdy najpierw naczytam się krytycznych recenzji a potem zobaczę film. Film był całkiem niezły, podobała mi się najbardziej pierwsza część, bo sam ten długi pościg pod koniec był bardzo nudny. Generalnie, nie jest to jakieś dzieło wielkie ale po prostu dobre kino akcji w bardzo mało ogranym jeszcze, albo wcale nie ogranym środowisku, terenie.
Poruszająca była scena z byłą wredną teściową żegnającą głównego bohatera idącego na śmierć - element realizmu, element bardziej realnej psychologii postaci, coś co w kinie akcji, w kinie przygodowym raczej rzadkie. Podobała mi się jeszcze ta legenda o zwierzętach rozmawiających o człowieku. Zwłaszcza to bardzo na czasie stwierdzenie, że człowiek stał się tak zachłanny i ciągle chce więcej od świata, że kiedyś świat nie będzie miał już co dać. Ale po jakiejś połowie film zaczyna się dłużyć, imo zapewne przez to, że mamy tu praktycznie tylko jeden, głowny wątek, że fabuła jest tak jednopasmowa jednostajna. Nie powiedziałabym, że ten film to tylko wyrzynka - to klimatyczna i realistyczna wyrzynka - doskonała jednorazówka na odstresowujący wieczór przed tiwi. Choć spodziewałam się czegoś raczej w typie przepełnionego filozofią i polityką, epickiego, wielowątkowego fresku o konkwiście a to taka klimatyczna jednopasmówka była. Spodziewałam się Władcy dostałam 13 wojownika
poz
tal
Data: 13-09-2007, 03:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nie-Inklingowie
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 13466

Zobacz cały wątek

Przeczytałem całość rozważań Helge Fauskangera - i rzeczywiście. Kręcenie Westernessse wydaje się najrozsądniejszym z rozwiązań, zwłaszcza jeżeli bierzemy pod uwagę wysokobudżetowe produkcje typu hollywoodzkiego. Bo powiedzmy sobie szczerze - mimo całego sarkania na film Jacksona, ileż to zdolnych, inteligentnych ludzi zainspirował do wejścia w tolkienowski świat? Fauskanger słusznie zauważa, że kręcenie komercyjnego obrazu wymaga pewnych kompromisów, ale i sytuacja jest inna. Akallabeth to jednak nie Władca Pierścieni, scenarzysta musi opowieść Tolkiena rozwinąć, a nie pastwić się nad nią z nożyczkami.

Co do zarzutów - zawsze można się niepokoić, czy kino rozrywkowe udźwignie taki ciężar tematyczny, jak historia Upadku Númenoru, czy Westernesse nie zamieni się w serię scen efektownej, ale nic głębszego niewyrażającej destrukcji (takie Pearl Harbour na Ardzie). Zaproponowany przez Fauskangera scenariusz zaczyna się od długiego prologu, w którym zreferowane są prawie całe dzieje Śródziemia przed powstaniem Númenoru - tego niestety nie da się ocalić, masowy widz zgubi wątek... nie opowie się nikomu Silmarillionu w dziesięć minut. Okaleczenie prologu okalecza jednocześnie całą wizję Fauskangera na film... choć z drugiej strony, gdyby zrobić prolog tym razem z "ludzkiej" perspektywy, bez synów Feanora, z rodem Edainów jako bohaterem zbiorowym... Tak czy owak Isildur to znakomity pomysł na narratora.

Oczywiście, że chętnie obejrzałbym Westernesse. Podzielam też argumenty, wedle których Dzieci Hurina to historia nie tyle niefilmowa, co nieodnosząca się jakoś szczególnie do WP. A historia Berena i Luthien jest zbyt "mityczna" - trudno wiarygodnie przedstawić na ekranie gadającego psa.

Nie wiadomo jednak, jak wielu hollywoodzkich bonzów podziela zdanie H.F. i moje ...
Data: 10-02-2007, 00:47
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Film
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 6343

Zobacz cały wątek


Twórca „Step up” przedstawia widowiskową opowieść o tym, że można wytańczyć swoje marzenia. Pełna dynamicznych popisów tanecznych znanych wielbicielom filmu „W rytmie hip-hopu” i programu „You Can Dance – Po prostu tańcz!” W scenerii słynnych klubów Chicago rozgrywa się opowieść o młodym pokoleniu utalentowanych ludzi, dla których taniec jest treścią życia. Ludzi takich jak Lauryn Kirk.

Lauryn opuszcza rodzinne miasteczko i wyrusza na podbój Chicago uzbrojona jedynie w surowy, nieoszlifowany talent taneczny i marzenia o wielkiej sławie, której początkiem miałaby być nauka w prestiżowej szkole tańca. Niestety, konfrontacja własnych umiejętności z tym, jak oceniają je profesjonaliści jest dla niej wielkim rozczarowaniem. Pierwsza porażka nie załamuje jednak Lauryn. Młoda i piękna dziewczyna podejmuje pracę i wchodzi w nieoczekiwane zmysłowy i ekscytujący nowy światświat klubów tanecznych…

W Marzeniu od 8 do 15 stycznia 2009.

produkcja: USA
gatunek: Dramat
data premiery: 2008-12-19 (Polska) , 2008-08-08 (Świat)
reżyseria Darren Grant
scenariusz Duane Adler , Nicole Avril
zdjęcia David Claessen
muzyka Paul Haslinger
czas trwania: 90 min.
od lat: 15
dyst.: Kino Świat
aktorzy
Mary Elizabeth Winstead Lauryn
Tessa Thompson Dana
Riley Smith Russ
John Reardon Joel
Julissa Bermudez Carmen
Ashley Roberts Brooke
Karen LeBlanc Brenda
Matt Kippen Wayne
Erik Fjeldsted Marty, mechanik
Aaron Merke Clay, mechanik
Data: 13-01-2009, 15:44
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: TCK KINO MARZENIE
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 349

Zobacz cały wątek

Małe spojlery będą, ale istotnych dla fabuły spraw opisywać nie będę.

Wczoraj obejrzałem 'Bridge to Terabithia'. Właściwie trafiłem na film przypadkiem. Zobaczyłem reklamę i wydało się, że fantasy. No, to jak fantasy, to trzeba obejrzeć. A to film fantasy nie jest i te zdziebko fantastycznych postaci, które chwilami się pojawiają w żadnym razie go do tej kategorii nie klasyfikują.

Film jest o dzieciach. Tych wyjątkowych, które patrzą nie tylko oczyma, ale i sercem, nie ograniczając się do tego, co ich nauczono. I nie jest to druga Narnia, która istnieje jako odrębny byt, ale świat, który 'przebłyskuje' do naszego, kiedy się w niego uwierzy. Piękna rzecz. Nie rozumiem, dlaczego twórcy wszem i wobec lubują się w uśmiercaniu ważnych postaci, ale po wypadku jednej z nich, do końca filmu łzy spływały mi z oczu rzeczką.

Technicznie mamy tu również wysoki poziom. Co prawda efektów specjalnych tu jak na lekarstwo, ale jak już się pojawiają... Troll (bo to chyba był troll, co?) ze swoim 'hej' pobił wszystko. Muzyka w większej części jest z tych, których nie słychać, a które ładnie dopełniają to, co się dzieje na ekranie (plus, chyba ze dwie, piosenki).

Ogólnie film polecam. Spodobał mi się, bo byłem (choć właściwie jestem, bo nigdy z tego nie wyrosłem) taki jak jedna z głównych postaci. To takie familijne kino, jednak z czymś jeszcze większym niż przyjaźń i przygoda, często będąca głównym motywem w podobnych dziełach dużego ekranu. Smakowity kąsek, który - co uwielbiam - przypomina o ważnych (przynajmniej dla mnie) wartościach.
Data: 02-11-2007, 14:40
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gospoda O Której Nie Dało Się Zapomnieć
Odpowiedzi: 288
Wyświetleń 55410

Zobacz cały wątek

Co do cen dekodera n to na wstępie trzeba napisać, że platforma oferuje dwa rodzaje tego typu urządzeń. Jeden zwykly, a drugi wyposażony w dysk twardy o pojemności 250GB. AKTYWACJA pierwszego to 99zł, zaś drugiego 449 PLN.

Może powiedzmy coś o ofercie tajemniczej n

Platforma oferuje każdego klientowi jeden pakiet programowy za darmo -jest to 'Informacja i rozrywka' gdzie znajdziemy m.in. TVP1, TVP2, TVP3, TV Polonia, TVN - TVN, TVN 24, TVN 7. Aby podpisac umowę (15 lub 24 miesiące) trzeba wybrac kolejne dwa pakiety:

10 zł miesięcznie

“style moda muzyka” (TVN Style, Travel&Living, MTV Polska i MTV2, VIVA, VH1, 4Fun TV, TVP Rozrywka, Fashion TV, TVN Gra)

“dzieci” (Baby TV, Cartoon Network, Jetix, Jetix play, Boomerang, kolejne wkrótce)

“cinemax” (cinemax, cinemax2)

16 zł miesięcznie
“sport i motoryzacja” (nsport, TVP Sport, Eurosport, Eurosport2, TVN Turbo)

“kultura nauka świat” (Discovery: HD, Historia, Science, Civilisation, TVN Lingua, TVP Kultura)

“hity filmowe” (comedy Central, Wojna i Pokój, AXN: SF, Crime, TVP Film, TCM, Kino Polska plus nowy kanał filmowy w HD)

Jak widać ofera dużo uboższa od C+, przede wszystkim jeżeli chodzi o sport. n sport z prawami praktycznie tylko do LM - choć wizja równoległych transmisji kilku spotkań jest calkiem zachęcająca... Rozgrywki te jednak do zakończenia fazy grupowej będą pokazywane tylko w kanale TVN Turbo. Tyle nsport, co do TVP Sport to chyba dla każdego wielka niewiadoma, po której jednak chyba nikt nie spodziewa się wiele...

Ciekawie prezentuje się oferta Comedy Central, pozatym blado to wygląda
Data: So 23.09.2006 8:47
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kultura, polityka, wydarzenia
Odpowiedzi: 578
Wyświetleń 62747

Zobacz cały wątek


produkcja: Francja , Hiszpania
gatunek: Komedia
data premiery: 2004-09-24 (Polska) , 2003-10-14 (Świat)
reżyseria Patrick Alessandrin
scenariusz Patrick Alessandrin, Laurent Chouchan
zdjęcia Javier Aguirresarobe
muzyka LoĂŻc Dury,
od lat: 12
czas trwania: 90
dyst.: Kino Świat

W wypadku drogowym znany przedsiębiorca Vincent Porel potrąca śmiertelnie architekta-nieudacznika Simona Variota. Simon umiera, widząc twarz pochylającego się nad nim Vincenta. W tym samym momencie żona Vincenta rodzi w szpitalu ich syna. Dusza umierającego Simona znajduje dla siebie miejsce w rodzącym się nowym życiu. Noworodek z duszą Simona przychodzi na świat i widzi pochyloną nad sobą tę sama twarz Vincenta, ale teraz jest to już jego tatuś! Od tej pory ojcowskie uczucie Vincenta będzie musiało zmagać się z pragnieniem zemsty Simona. Ten zaś postanowił być bardzo trudnym dzieckiem...



link:
Kod: http://rapidshare.com/files/52616425/Zly_Duch.3gp
Data: on Sob Paź 11, 2008 4:49 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy i Teledyski
Wyświetleń 20

Zobacz cały wątek

"Jisatsu manyuaru" bardzo pozytywnie mnie rozczarował. Spodziewałem się kalki "Suicide Club" - skądinąd jednego z moich naj w azjatyckim kinie grozy - tymczasem dostałem atypowe asian ghost story. Atypowe bo w zasadzie korzystając nieco z Nakaty, wyraźnie wyłamuje się z konwencji rezygnując z jump-scaries, wyraźnie zarysowanego drugiego finału... a pomimo iż o duchach jest mowa znacznie wcześniej, to szukając logicznego wyjaśnienia... widz marginalizuje tą ewentualność, po to żeby po ok 75 minutach przeżyć mały zaskok.

Fabuła: młody operator kamery wraz z bliską mu komentatorką chcą rozwikłać zagadkę fali samobójstw. W sprawę wmieszane mogą być duchy samobójców, które plączą sie po tym świecie i opętując kolejne osoby, tylko kręcą tym błędnym kołem... popychając je do samobójstw. Młodzi ludzie, w szczególności gł bohater coraz bardziej popadają w depresję, coraz większą... w końcu wychodzi o co tutaj tak naprawdę w ich historii chodzi..

Film w zasadzie żadnym majstersztykiem nie jest, reżyser nie szarżuje na krwiste efekty pozwalając sobie dopiero po godzince i jak na kino nie-ekstremalne w zupełności to wystarczy. Z pewnością dołuje i ma sporo z dramatu, a gdy uświadomimy sobie że samobójstwa młodzieży to problem współczesności, seans naprawdę dobija. Poza tym jest mrocznie, a oszczędny soundtrack acz sugestywny sprawdza się znakomicie. Lubię - umownie rzecz jasna - tą tematykę, to też pomimo iż gorzej niż w wypadku "Suicide Circle" i "Norkio's Dinner Table" Siono, to i tak cieszę się, ze zaliczyłem ten mroczny i depresyjny spektakl. Powiem więcej, czuję chęć głębszego wtargnięcia w świat bezsensu jaki wykreował Fukutani. Seans z "Suicide Manual 2" jest zatem tylko kwestią czasu, a nie mniej smakowicie zapowiada się "Last Supper" za który nie mogłem się zabrać, a przeleżał u mnie już parę miesięcy, teraz sie to zapewne zmieni. Dołujący i niegłupi "Jisatsu manyuaru" rekomenduję cierpliwym widzom.
Data: Sob 15 Mar, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Azja
Wyświetleń 451

Zobacz cały wątek

Jay Bae swoją przygodę z muzyką rozpoczął bardzo wcześnie, w wieku 10 lat zaczął interesować się szeroko pojętą muzyką elektroniczną, jednak to był dopiero początek. Przez wiele lat tak naprawdę szukał swojego stylu przebierając w najróżniejszych gatunkach. Swoje umiejętności DJ'skie zaczął zdobywać w 2001 roku, posługując się komputerem i różnego typu programami. Jednak nie dawało mu to pełnej satysfakcji, czuł pewien niedosyt. Dzięki uprzejmości znajomych DJ'i rozpoczął naukę na profesjonalnym sprzęcie DJ'skim, co zaowocowało występem w wielu klubach wielkopolski i nie tylko. Dzięki współpracy z DJ'em Krisem, był częstym gościem w klubie Ekwador, gdzie doskonalił swoje umiejętności, poznawał dogłębnie świat DJ'ski i poszerzał swoje horyzonty muzyczne. Jego kariera tak naprawdę dopiero się rozpoczyna, a to dzięki członkostwu w doborowej grupie DJ'ów MDT-Agency.
Jego zamiłowanie do trance'u powoduje, że utwory zmixowane w całość tworzą porywające do zabawy sety DJ'skie. Dzięki temu zyskał sobie wielu wiernych fanów, których nigdy nie brakuje jego występach. Aktualnie jest jednym z nielicznych polskich DJ'ów, korzystająch z najnowocześniejszego rozwiązania technicznego jakim jest Final Scratch 2.0 firmy Stanton. Z urządzenia tego korzystają takie sławy światowej sceny DJ'skiej, jak Paul Van Dyk czy Carl Cox. Swoje sety DJ'skie miał już okazje prezentować między innymi w klubach: Extasy (Rogoźno), Stare Kino (Chodzież), Wox (Mierzyn), Forteca (Poznań), Gotham (Kościan), Ekwador (Manieczki), Rotterdam (Grodzisk Wlkp.), Klub Studio (Zielona Góra), Klub Skippens (Opole), 7th Heaven (Toruń), 7th Heaven (Poznań), Klub Sabat (Ryn), Klub Nemo (Piła), Klub Atom (Łomża), Klub Spik (Koronowo), Klub Orion (Mielno), Klub Airport (Czersk), Klub Manhattan (Bełchatów), Galaxy (Sopot), Kazamaty (Kołobrzeg) oraz wiele innych.
Jego największym sukcesem były występy na wielkiich eventach, takich jak enTrance 2004 (Bydgoszcz - Hala Łuczniczka), Welcome To... Amnesia Ibiza 2005 (Poznań - Malta), Sunrise Festival 2005 (Kołobrzeg - Amfiteatr) czy Independance 2005 (Poznań - Hala Arena i Szczecin - Hala MTS). Podczas krótkiej, ale jakże barwnej kariery DJ'skiej miał przyjemność zagrać z następującymi gwiazdami: Judge Jules, Marco V, Marcel Woods, Markus Schulz, Johan Gielen, Kai Tracid, M.I.K.E., Chus Liberata, 4 Strings, Three Drives vs. DJ Ton T.B., Bas Van Veen, Signum, Rank 1, Brian Cross, Sam Sharp, DJ Jordan, John Van Dongen, Rene, Mark Norman, Randy Katana, DJ Shog, Peran Van Dijk, DJ S-Bass czy z wieloma innymi DJ'ami z całej Polski. Trudno jednoznacznie określić gatunek muzyczny jaki prezentuje w swoich setach, ale z całą pewnością wiodącym jest szeroko pojęty trance. Zawód DJ'a wymaga tego by być elastycznym i dopasowywać się do publiczności i to też czyni podczas swoich występów.

strona internetowa:
Data: 2008-06-20, 10:49
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sylwetki
Wyświetleń 181

Zobacz cały wątek

Mi ogólnie film sie podobał , jednak nie było to typowe kino akcji czy sf a raczej dramat z elementami since-fiction ( ktoś, kto szedł na film z nastawieniem na "rąbankę " srogo się zawiódł.
Niestety największym minusem tego filmu jest zakończenie , szczególnie teksty w stylu " to była jego legenda " i nie potrzebny motyw Boga, który kieruje przeznaczeniem bohaterów tak aby się spotkali i uratowali świat ;/
Data: Wto, 15 Sty 2008, 22:43
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Filmy
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 11423

Zobacz cały wątek

„Statyści” (2006)

PRZEKRÓJ
Nr 43 (3201)
26 października 2006 r.

Polaki trzymają się mocno.

..........

„Statyści”, czyli ciepłe kluchy słodko-kwaśne.

Najśmieszniejsze w tym filmie jest to, że Polacy uczą Chińczyków, jak się robi kino. Najsmutniejsze – że stosunek naszych twórców do obcych, zwłaszcza z krajów „egzotycznych”, znajduje się na poziomie wierszyka o Murzynku Bambo. Murzynki tym razem żółtą mają skórę i kręcą w Koninie kostiumowy gniot pod tytułem „Smutny wiatr w trzcinach”.

Najwidoczniej scenarzysta Jarosław Sokół przeoczył to, że Chińczycy wyprodukowali w ostatnich latach tak głośne produkcje, jak „Dom latających sztyletów”. Ale co tam! Niech się Chińczyki trzymają mocno, byle polska wieś spokojna. W filmie Kwiecińskiego grupka pociesznych skośnookich dziwaków pełni funkcję statystów, na tle których tym wyraźniej widać normalność naszych prowincjuszy. To wokół ich problemów rodzinno-uczuciowych kręci się fabuła. Bo choćbyś świat cały zjechał jak lekkoduch Romek (Bartosz Opania), to i tak „powrócisz tu, gdzie płonie słońcem wrzos i głóg”. Gdzie ukochana kobieta i nieślubne dziecko.

Na plus trzeba twórcom zapisać, że troszkę sobie podworowali z zaściankowej mentalności – spostrzegawczy widz odnajdzie w filmie nawet elementy nieśmiałej satyry antyklerykalnej. Sprawdzili się też aktorzy w drugoplanowych rolach: zasadnicza Anna Romantowska, lekko przymulony Krzysztof Kiersznowski i sympatyczna para – Łukasz Simlat oraz Małgorzata Buczkowska. Kuleje za to główny wątek miłosny rozgrywający się między Romkiem a tłumaczką Bożeną (Kinga Preis). I generalnie żal, że „Statyści” – zamiast wnikliwie obserwować zderzenie kultur i mentalności – próbują na siłę udowodnić wyższość ciepłych polskich kluch nad chińską zupką instant.

Bartosz Żurawiecki

Ocena: 4/6
Data: 01.11.2006 16:09
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kultura
Odpowiedzi: 915
Wyświetleń 125834

Zobacz cały wątek

Odpowiedzi stoją na bardzo wysokim poziomie. Fajnie.


No wiesz, Forum jest ostro moderowane, 90% wypowiedzi kasuje
Żartuje oczywiście, w sumie historii FE usunąłem może z 10 listów i 2 albo 3 razy zablokowałem wątek. Poza tym ludzie doskonale się podobierali.
Dobra, wracając do filmów, parę słów ode mnie. Jak powszechnie wiadomo jestem fanem kina jako wynalazku jarmarcznego, dlatego np. Matrixa oglądam z przyjemnością, jest świetnie zrobionym filmem. Natomiast nie mogę strawić, jak ludzie zaczynają dorabiać do tego jakąś super głęboką filozofię, szukać przesłań, głębi. Nie jest też dla mnie taki kultowy ja Star Wars (ogólnie), nie był też taki przełomowy (czy też może - nie odcisnął takiego piętna jak SW) na kinematografii. Inna sprawa - że SW powstawał w określonym momencie historii kina (i historii świata) kiedy upadły wielkie studia i stary Hollywood. Fenomenem jest też świat, który fani wybudowali woków zjawiska SW.
Polskie kino... W zasadzie nie przepadam, z filmów niższego lotu chyba ubolewam, że tak boleśnie spieprzono Wiedźmina. Inna historia, że ten film na prawdę nieźle zarobił i zwrócił się z nawiązką. Wydaje mi się, że świadczy to też o poziomie naszych widzów. Sam film jest nędzną nędzą, ale trzeba oddać sprawiedliwoś - były fajne rzeczy - Jaskier (choć Zamachowski mi jakoś nie pasował do mojej wizji książkowej), bardzo dobry Chyra, Dymna (no ale ona jest klasą sama w sobie).
Z filmów lekturowych, chyba najbardziej zawiedziony jestem QuoVadis (także ze względów patriotycznych), którego mimo paru prób nie zdołałem obejrzeć. Nawet z piwem w ręce.
Za to bardzo pozytywnie jestem rozczarowany Zemstą. Nie cierpię panny Buzek, dzisiejszego Olbrychskiego (brzydzi mnie ten facet), zraziłem się oglądając wcześniej relacje z planu i szum robiony w mediach wokół filmu.
Muszę powiedzieć - że film mimo nazwijmy to - ubótwa środków i rozmachu dalekiego od Hollywood - ogląda się bardzo przyjemnie, jest przede wszystkim rewelacyjnie zagrany. W każdym razie po Ogniem i Mieczem i Panu Tadeuszu byłem mile zaskoczony. W mojej ocenie - najlepszy stosunek nakładów do osiągniętego efektu.
I to tyle refleksji w wolnej chwili.

Admin - fan kina rozrywkowego
Data: Śr 25.06.2003, 20:10
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Rykowisko
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 668

Zobacz cały wątek


Z pewnym opóźnieniem, ale jednak
FILM - listopad 2006 r.

Str. 42 – Po Gdyni. Felieton „Koniunktura na biedę.” (Po festiwalu w Gdyni opadły mi nie tylko ręce...)

Str. 66 - Filmy IV RP. Taśmy prawdy.
Minister Giertych zmienia zestaw lektur szkolnych, my więc postanowiliśmy zmienić kanon filmowy. Inspiracją stały się dla nas słowa Krzysztofa Kłopotowskiego, który wyznał, że książka Michela Houellebecqa „Cząstki elementarne” całkowicie przeorała jego świadomość. Zabiła w nim niecnego liberała i uświadomiła mu, dokąd zmierza świat, który wyrzekł się podstawowych wartości, takich jak praca i rodzina. Do otchłani piekielnej, rzecz jasna. Na szczęście, zupełnie nie tam zmierza IV RP, którą w pocie czoła, ale z uśmiechem na ustach budujemy na naszej polskiej ziemi. Korzystając z pretekstu jakim jest premiera ekranizacji „Cząstek elementarnych”, ułożyliśmy listę czterdziestu i czterech filmów, które powinny wami wstrząsnąć, zerwać wam łuski z oczu, ukazać prawdę i doprowadzić do moralnego oczyszczenia.

RECENZJE
Str. 70 – Śmierć człowieka pracy. Austria/Niemcy 2005
Pięć sekwencji (plus epilog) przedstawiających tych, którzy wykonują najgorszą robotę.
SMS – Nieludzka harówa pokazana w fascynujący sposób.
Str. 84 - Nieświadomi. Hiszpania/Niemcy/Włochy/Portugalia 2004
Kobieta spodziewająca się dziecka szuka zaginionego męża-psychiatry.
SMS – Komedia lustrująca początki nowoczesnej kultury.

Teksty sygnowane inicjałami BŻ
Po Gdyni. Festiwalowa druga liga.
Str. 46. - Poza konkursem. W Gdyni dobre filmy można było znaleźć również poza sekcjami konkursowymi. No, przynajmniej jeden.
- „Pod powierzchnią” - debiut reżyserski Marka Gajczaka w Panoramie Kina Polskiego.
Str. 50 – Nie ma przebacz! Dla Marka Stacharskiego gwałt nie jest przestępstwem, ale życiowym błędem.
- „Przebacz” debiut reżyserski Marka Stacharskiego.
Str. 54 – Matwiejczyki atakują! Polskie kino ma swoich stachanowców.
- filmy braci Piotra i Dominika Matwiejczyków

W recenzjach DVD słów kilka o filmach:
Str. 91 - Jasminum. Polska 2006
Str. 91 – Kupiec wenecki. Wielka Brytania 2004
Str. 92 - Transamerica. USA 2005
Str. 93 – W rytmie serca. Francja 2005
Str. 93 – Życie ukryte w słowach. Hiszpania 2005
Data: 04.11.2006 14:34
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kultura
Odpowiedzi: 915
Wyświetleń 125834

Zobacz cały wątek

Cytat: Myślisz, że Pana Reżysera bardziej obchodzi 100 000 tolkienistów czy 1000 000 nastolatków którzy nie odróżnią hobbita od krasnoluda?

Cytat: :szczerba: To dobre pytanie jest. Stawiałem je sobie w latach 1998-2001, tylko zamiast "Hobbita" podkładałem: "Władcy Pierścieni"

Cytat: Tylko ja się boję, że samo nazwisko Jacksona wywołuje wiele zbędnych podobieństw. Generalnie trudno jest nie rozpoznać cech charakterystycznych dla danego reżysera, kiedy obejrzy sie kilka jego filmów - jak zatem nie mieć nachalnych skojarzeń w momencie, kiedy jeden reżyser porusza się drugi raz w obrębie tego samego mikroświata? W tym momencie, obawiam się, zmiana obsady nic nie da.

Cytat: 1. W Hobbicie nie będzie 300 mln dolarów budżetu.

Cytat: 2. W Hobbicie nie będzie dwóch olbrzymich bitew, trwających łącznie dwie godziny

Cytat: 3. W Hobbicie nie będzie trzech trzygodzinnych produkcji wypuszczanych do kin w równym odstępie trzech lat.

Cytat: 4. W Hobbicie nie będzie figurek Aragorna i Arweny.
5. W Hobbicie nie będzie Aragorna.
6. W Hobbicie nie będzie Arweny.
7. W Hobbicie nie będzie Galadrieli.
8. W Hobbicie nie będzie Orlando Blooma.

Cytat: 9. W Hobbicie nie będzie nikogo ładnego.

Cytat: 10. W Hobbicie Smaug nie przebije Balroga.

Cytat: 11. W Hobbicie nie będzie pełnego happy endu (Thorin umiera).

Cytat: 12. W Hobbicie będzie happy end (Thorin przeżyje).

Cytat: 13. W Hobbicie jest jeszcze mniej kobiet niż we Władcy Pierścieni.

Cytat: 14. W Hobbicie nie ma Nazguli.
15. W Hobbicie nie ma Pierścienia.

Cytat: Część to uogólnienia, ale wystarczająco jasne, żeby pojąć o ile bardziej - rozmachem i treścią - Władca Pierścieni jest "znaczniejszą" książką od swojego_nazwijmy_to_prequela. I jak wtórne stało się kino fantasy po Jacksonie. I obawiam się, to wtórność będzie niezwykle widoczna w - a jakże - Hobbicie.



Pod tym podpisuje się rękami i nogami. Ale naprawdę to nie jest powód, żeby z Hobbita szopkę robić. Ja się nie zgadzam.
Data: 06-01-2008, 12:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Film
Odpowiedzi: 246
Wyświetleń 14581

Zobacz cały wątek

Zmusiłem ostatnio... eee... to znaczy obejrzałem z moją mamą "Inland Empire" Davida Lyncha. Film z wielu przyczyn wyjątkowy. Nakręcony w dużej swej części w Polsce, z udziałem polskich aktorów, takich jak Karolina Gruszka czy Krzysztof Majchrzak. I to był świetny wybór. Nie chodzi oczywiście o to, by mile połechtać nasz patriotyzm, rzecz w tym, że IE jest rodzajem kontynuacji wątków z "Mulholland Drive", dziełem autotematycznym, filmem o kręceniu filmu. Skontrastowanie Los Angeles i Łodzi daje piorunujący efekt... Lynch prowadzi widza do stref, które wcześniej były mu zupełnie obce... ale zacznijmy od streszczenia głównego wątku. Ekipa z Hollywood ekranizuje fabułę, która pochodzi ze starej, cygańskiej legendy z Polski. Główną rolę dostaje - w dość dziwnych okolicznościach - aktorka Nikki Grace (Laura Dern). W trakcie kręcenia filmu dochodzi do wielu dziwnych zdarzeń... coś dzieje się z czasem, a Nikki jest ośrodkiem zaburzeń... Więcej zdradzał nie będę, nadmienię tylko, że z czasem na jaw wychodzi istnienie wcześniejszej ekranizacji, która miała powstać przed wojną, w Polsce. Ale nie powstała - scenariusz był przeklęty...

Film jest niewątpliwie trudny w odbiorze, ale czego spodziewać się po Lynchu? Zaserwował nam trzygodzinną, oniryczną plątaninę obrazów, wątków i postaci. W naszej głowie kiełkują jakieś myśli, próbujemy poradzić sobie z pozornie nieuporządkowanym, chaotycznym zbiorem danych - szukamy myśli przewodniej. Są jakieś odpowiedzi na te pytania, gdzieś przecież istnieje świat rzeczywisty, odsunięty na dalszy plan przez świat relacji między bohaterami, drzwi do zamkniętych pokojów w końcu się otworzą... staniemy przed wskazówkami, ale tylko od nas zależy, jak je zrozumiemy. Uważam, że ten chaos, jaki przedstawia nam Lynch, dużo mówi nie tylko o hollywoodzkiej "fabryce snów" (na pewno więcej niż rubryki w plotkarskich czasopismach) ale i o współczesnym świecie, o tym oceanie czerni - jak napisał Dukaj.

Polecam, choć radzę uzbroić się w cierpliwość i wybrać kino z wygodnymi fotelami. 170 minut to jednak coś...
Data: 17-09-2007, 13:44
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gospoda O Której Nie Dało Się Zapomnieć
Odpowiedzi: 288
Wyświetleń 55410

Zobacz cały wątek

Wszystko będzie dobrze?

Felietony - Zapuszczając Żurawia
Onet.pl / 16 września 200 - godz. 00:44

Festiwal niewypałów?

Przed Gdynią ostatnie postoje. Za chwilę bomba pójdzie w górę i... Ano, zobaczymy, czy znajdzie się na festiwalu choćby jedna bomba bardziej ekscytująca od niewypałów, które serwują nam politycy w kampanii wyborczej. I czy wyścig krewnych i znajomych Królika do finałowej gali zainteresuje kogoś spoza grona krewnych i znajomych Królika. Ta ostatnia kwestia jakoś szczególnie zaprząta mi ostatnio głowę, a to dzięki artykułowi w "Przekroju" Oli Salwy zatytułowanemu "Kino bez iskry". Autorka wpadła na świetny pomysł, by ze znajomości najnowszych polskich produkcji przepytać zagranicznych krytyków. No i okazało się to, czego się spodziewaliśmy - cudzoziemcy, nawet ci branżowi, nowych polskich filmów nie znają, bo nie mieli gdzie ich obejrzeć. A ich ocena tych i owych tytułów, które cudem udało im się jednak zobaczyć, często różni się od cenzurki wystawionej w ojczyźnie.

Każdego roku w Gdyni po raz kolejny zdaję sobie sprawę, że to tylko zjazd koleżeński. Jego puchary, cmokania i awanturki nijak się mają do tego, czym żyje świat. I żadnego przełożenia na globalną (czy antyglobalną) kulturę mieć nie będą. Mimo (a może z powodu?) coraz większych pieniędzy, coraz większego zadęcia, polityków bratających się z artystami i artystów podlizujących się politykom.

Pomysł, jak otworzyć w Gdyni okno na świat, wydaje mi się prosty i raz już został zrealizowany, po czym zarzucony. Trzeba zaprosić do jury zagranicznych fachowców. W 1993 roku powołano takie właśnie międzynarodowe jury (o ile pamiętam był w nim, między innymi, nieżyjący już Lindsay Anderson), ale po przyznaniu nagród branża się na dewizowców obraziła. Naprawdę! Poczytajcie sobie sprawozdania z ówczesnej Gdyni. Pojawiają się w nich pretensje pod adresem obcych, którzy nie byli w stanie zrozumieć specyfiki polskiego kina (polskiej kultury, polskiej historii etc.), nagrodzili więc nie te filmy, co trzeba. Środowisko wpadło w panikę, że najeźdźcy z Unii rozbiją panujące układy i zburzą świętą hierarchię wartości, toteż na wszelki wypadek od tamtej pory żaden inostraniec nie dostąpił zaszczytu zasiadania w składzie sędziowskim Gdyni. Za to w ramach popisywania się prowincjonalnymi kompleksami nagradza się z automatu wszystkich cudzoziemców, którzy zrobili coś przy polskim filmie (Till Schweiger, Nikita Michałkow, Michael Nyman).

Pewnie także w tym roku, idąc nadmorskim bulwarem, obcego języka raczej nie usłyszę. I tylko patrząc na morze, uświadomię sobie, że świat jest jednak szerszy i dłuższy niż ogródek Pana Boga. Ano, zobaczymy. Nie ma co się co smucić się na zapas. Na gorzkie żale będzie dużo czasu po Gdyni.

Bartosz Żurawiecki
Data: 17.09.2007 20:21
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kultura
Odpowiedzi: 915
Wyświetleń 125834

Zobacz cały wątek

Dostałem takiego maila, to publikuję.
Admin

***********************************

ZAPRASZAMY na TOFFI!

Już 15 października rusza druga edycja Festiwalu Filmu Niezależnego TOFFI.

Imprezy "na rozgrzewkę" rozpoczną się wcześniej, ale same projekcje
festiwalowe ruszą piętnastego. Toruńska impreza prezentuje prace twórców
niezależnych z Polski, ale od tego roku otwieramy się także na świat.
Chcieliśmy zaprosić Was do odwiedzenia strony festiwalu
[www.toffi.filmforum.pl] oraz udziału: czynnego - jako filmowiec czy
biernego - jako widz. Chociaż z tą biernością to nie całkiem prawda, bo
dla widzów przygotowano imprezy towarzyszące, które pozwolą im się nieźle
poruszać.

Toffi to festiwal, którego celem jest nie tylko pokazywanie i nagradzanie
filmów. Chcemy by goście festiwalu, twórcy i widzowie dyskutowali ze sobą
o tym jakie powinno być kino, jaki powinien być świat pokazywany na
ekranie? By rozmawiali także o tym, jak pokonać jeden z najostrzejszych
zakrętów w historii naszej kinematografii, na którym niewątpliwie się
znaleźliśmy.

W tej chwili na stronie znajdziecie informacje o festiwalu i jego
Mecenasach [cóż byśmy bez nich zrobili ]. Filmowcy chcący wystartowac na
TOFFI znajdą regulamin i kartę zgłoszenia. Już niedługo pojawią się
informacje o tym gdzi i jak będzie można poszaleć na wokół-festiwalowych
imprezach oraz codziennie uaktualniane informacje o Festiwalu.

Filmowców informujemy, że tym roku Grand Prix - Złotego OFFIKA dla
najlepszego filmu festiwalu przyznaje profesjonalne Jury. Nagrody rozdamy
także w kategorii "film dokumentalny" [I Nagroda/II Nagroda/III Nagroda]
oraz Kategorii "film fabularny" [I Nagroda/II Nagroda/III Nagroda].
Przygotowano tez wiele nagród od mecenasów imprezy: "Flisak" - nagroda
Prezydenta Torunia dla najlepszego filmu z regionu kujawsko-pomorskiego;
"Pomocna Dłoń" - nagroda Kompanii M3, dla najlepszej komedii; "Złoty
Manekin" - nagroda dla filmu o najwyższym smaku artystycznym no i Nagroda
Publiczności.

Poza tym czekają na Was pokazy specjalne, wystawy, eventy filmowe oraz
dobre imprezy w klubach festiwalowych. Przybywajcie!

A dla tych, którzy jeszcze w Toruniu nie byli, na rozgrzewkę załączamy
kilka zdjęć. Nasze miasto jest naprawdę piękne w październiku, zwłaszcza
gdy po spacerze po Starówce można wybrać się na dobre filmy

Zapraszamy!

PS: zainteresowanym przyjazdem i noclegiem w Touniu, chętnie wskażemy
tanią bazę hotelową.

Wszelkie pytania kierujcie tu - Serwis informacyjny Toffi:

Szef TOFFI: Katarzyna Jaworska 0600 832-066, .
Informacje o TOFFI znajdziecie na http://www.ilustrator.info
Data: Wt 07.09.2004, 19:58
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Festiwale i przeglądy filmowe
Wyświetleń 240

Zobacz cały wątek

Pozwólcie, że się wtrące... nie do końca rozumiem tematy tego typu.
//trochę spoilerów pod koniec...

Około 30 lat temu pan Lucas nakręcił StarWars "New Hope". Wszyscy (mniej więcej wszyscy) od razu uwierzyli w historię, którą wbrew obyczajom reżyser nam opowiedział. Kolejne dwa filmy stworzyły z poprzednim, trylogię, która zmieniła świat i jak sądzą niektórzy reżyserzy, wprowadziła, to niechlubną sztukę jaką jest kino rozrywkowe.

Mniej więcej 20 lat później pan Lucas postanowił powrócić do swojego arcydzieła i stworzyć początek tej galaktycznej sagi. Jednak nie poszedł on prostą drogą. Pokazał nam świat, którego wcześniej nie widzieliśmy, postacie których nie znaliśmy, historię, która żyła tylko w legendach świata przez niego stworzonego. Niestety to nie spodobało się fanom (przynajmniej tak uważają krytycy)... Czemu?? Nie wiem... Poziom techniczny nie zawiódł, gra aktorska również (nie oszukujmy się, ale Luke w nowej nadzieji nie ma swojej najlepszej roli. Dopiero w Powrocie Jedi zaczyna naprawdę grać), a więc co? Według mnie zawiedli sami fani...

Fabuła filmów rozrywkowych, a gwiezdne wojny takim filmem są, nie jest najważniejsza. Opiera się na prostych schematach i nie obfituje w wielopoziomową symbolikę. To świat, który nam przedstawiaja jest rzeczą najważniejszą. Dlatego ja nową trylogię lubię. Ja w ten świat uwierzyłem i bawiłem się znakomicie!

Teraz do kin weszła część III i prawdopodobnie ostatnia, którą Lucas stworzy, i jestem nią absolutnie zachwycony! Jestem tak zachwycony, że zaraz po premierze zamówiłem w internecie bilety na kolejny pokaz 7h później (koło 10 rano). Niestety nie dostrzegam tego co wy. Nie dostrzegam błędów w fabule, monotonności, ani błędów w CG. Świat, który zobaczyłem w III części wciągnął mnie tak bardzo, że przestałem zwracać uwagę na to czy Anakin był drętwy i czy Gen. Grevious był nie taki jak w kreskówkach. I tu według mnie tkwi siła tego dzieła. Że nie musisz rozumieć.Wystarczy żebyś uwierzył...

//A czas pokaże swoje... ja na razie dostaje dreszczy ilekroć myślę o scenie, w której Obi-wan odchodzi pozostawiając płonącego żywcem Anakina...

//Mógłbym jeszcze dużo pisać o tym filmie. Nie będę jednak męczył. Dodam tylko, że jestem zadowolony że w III części pojawia się Jar-Jar bo jedno to stworzyć postać, którą mało osób lubi a drugie to wymazać ją z historii na prośbę fanów. To, że Jar-Jar pozostał aż do końca wskazuje mi tylko na to, że Lucas w swoją historię naprawdę wierzy i uwieczniło mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem czyniąc to samo...
Data: Pn 23.05.2005, 21:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: X MUZA
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 1360

Zobacz cały wątek

Cytat:Do postu Regis’a.



Bez apostrofu się piszę

Po pierwsze. Nie wiem co wydaje mi się bardziej realne – najazd kosmitów czy rozwiązanie buta Nie zapominaj, że książka to nie kino, jeżeli nie wierzysz Twoja strata



Jak dla mnie głupi argument. To, że pojawiają się kosmici w filmie nie oznacza, że bohater może nagle przemieszczać się z miejsca na miejsce podczas milisekund. Nie widzisz różnicy?

Po drugie. W filmie NIGDZIE nie wspomina się że kosmici pochodzą z marsa, sprawę grawitacji można więc pominąć.



A nie, nie zgodzę się. Na początku gdy jeszcze narrator gadał te swoje bzdury została pokazana czerwona planeta. Jak dla mnie to zupełnie czytelne.

Po czwarte. Skoro mają zaawansowaną technologię czy musieli osobiście przybywać na ziemię by zakopać maszyny??? Nawet jeśli tak, to pewnie zajęłoby im to mniej niż sama inwazja



Nie wiem a propos czego to.

Po piąte. Co do klatki. Owszem mógł pojawić się ktoś z zewnątrz, nie Cruise i rozwalić maszynę... tylko jaki byłby sens pokazywania jego postaci przez półtorej godziny? Jest głównym bohaterem i już. A do tego, że pomagał mu „czarny” żołnierz to przyznam się szczerze nie zwróciłem uwagi…



A mi się to nie podoba. Przeświadczenie, że główny bohater musi coś zrobić. W tym filmie powinien on pełnić role tylko pryzmatu przez który oglądalibyśmy inwazje.

Po szóste. Dla Ciebie błąd montażowy, dla mnie geniusz i nowatorstwo(dobra, przesadzam ) Spielberga. Wprowadza ono celowo w błąd – myślę sobie - i uratowaliśmy świat, jacy to jesteśmy wielcy i wspaniali, gdy to zaraz dowiaduję się, że to jednak nie nasza zasługa a… mikroorganizmów(!).


Jak kto uważa. Nie czułeś tam, że został wycięty kawał filmu? Tak jakbyć oglądał wybrakowaną wersje?

Karis, ja bym się na prawde nie czepiał, ale denerwuje mnie jak widzę jak ktoś tak beznadziejnie ekranizuje książke, którą bardzo lubię. Tak samo jak boję się teraz Opowieści z Narnii...

Mustelan, nie odparłeś kilku moich zarzutów co do filmu Jestem ciekaw co o nich sądzisz.

Czy pisałem już o tym, że dziwne jest dla mnie to, że zauważyli, że kruki moga przekroczyć te pole siłowe maszyn skoro ludzie też mogli? Kruki to coś innego?
Data: Wt 19.07.2005, 14:31
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: X MUZA
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 1161